Trzecia powieka u kota, nazywana również błoną migawkową, to cienka, białoróżowa błona znajdująca się w wewnętrznym kąciku oka. Jej zadaniem jest ochrona gałki ocznej, nawilżanie jej powierzchni i wspomaganie rozprowadzania łez. Zazwyczaj pozostaje niewidoczna, jednak czasami można ją zauważyć, szczególnie gdy kot śpi lub dopiero się budzi. Jeśli po chwili znika, zwykle nie ma powodów do niepokoju.Problem pojawia się wtedy, gdy trzecia powieka pozostaje wysunięta przez dłuższy czas lub towarzyszą jej inne objawy. Widoczna błona migawkowa może świadczyć o podrażnieniu oka, urazie, zapaleniu spojówek, infekcji, odwodnieniu albo ogólnym osłabieniu organizmu. Jeśli występuje w obu oczach, jedną z możliwych przyczyn jest zespół Hawsa, który bywa związany z problemami przewodu pokarmowego, takimi jak biegunka. Nie oznacza to jednak automatycznie obecności pasożytów.Szczególną uwagę należy zwrócić na sytuację, gdy trzecia powieka pojawia się tylko w jednym oku. Może to wskazywać na miejscowy uraz, ciało obce, chorobę rogówki lub zaburzenia neurologiczne. Niepokojące objawy to przede wszystkim zaczerwienienie, nadmierne łzawienie, ropna wydzielina, mrużenie oka, różna wielkość źrenic oraz wyraźny dyskomfort kota.Jeżeli trzecia powieka jest widoczna u w pełni rozbudzonego kota i nie chowa się, należy skontaktować się z weterynarzem. W przypadku silnego bólu, urazu, zmętnienia oka lub nagłego pogorszenia samopoczucia potrzebna jest pilna pomoc. Nie należy samodzielnie stosować kropli przeznaczonych dla ludzi ani próbować mechanicznie chować błony.Leczenie zależy od przyczyny problemu. Weterynarz może przeprowadzić badanie okulistyczne, sprawdzić stan rogówki i w razie potrzeby zlecić dodatkową diagnostykę. Nie istnieje jeden uniwersalny lek na wysuniętą trzecią powiekę.Najważniejsze jest obserwowanie zachowania kota i wyglądu jego oczu. Krótkotrwała widoczność błony po przebudzeniu może być naturalna, ale utrzymująca się zmiana wymaga konsultacji. Szybkie rozpoznanie przyczyny pozwala odpowiednio zadbać o zdrowie i wzrok pupila.
Krew w moczu u kota to objaw, którego nie należy ignorować. Mocz może mieć różowy, czerwony lub brunatny kolor, ale czasem niewielka ilość krwi jest niewidoczna gołym okiem. Przyczyną mogą być m.in. idiopatyczne zapalenie pęcherza, kamienie lub kryształy w drogach moczowych, zakażenie bakteryjne, uraz albo niedrożność cewki moczowej. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, gdy kot często wchodzi do kuwety, napina się, miauczy, oddaje tylko kilka kropli moczu albo nie może wysikać się wcale. W takim przypadku potrzebna jest natychmiastowa pomoc weterynaryjna, zwłaszcza u kocurów, które są bardziej narażone na zatkanie cewki. Jeśli zauważysz krew w kuwecie, obserwuj częstotliwość oddawania moczu, jego ilość, zachowanie kota, apetyt oraz ewentualne wymioty lub osłabienie. Możesz zrobić zdjęcie moczu lub kuwety, ale nie opóźniaj wizyty tylko po to, aby pobrać próbkę. Nie podawaj kotu ludzkich leków ani antybiotyków na własną rękę. Przyczyny krwiomoczu nie można wiarygodnie ustalić wyłącznie na podstawie objawów — weterynarz może zalecić badanie moczu, badania krwi, USG, RTG lub posiew. Najważniejsza zasada jest prosta: jeśli kot ma krew w moczu, warto skonsultować go z lekarzem weterynarii, a jeśli nie może oddać moczu, sytuację należy traktować jako nagłą.
Zaparcia u kota mogą mieć różne przyczyny i nie zawsze oznaczają od razu poważny problem. Jeśli kot przez jeden dzień nie zrobił kupy, ale normalnie je, pije, jest aktywny i nie próbuje bezskutecznie się wypróżniać, można go przez krótki czas obserwować. Niepokojące jest natomiast częste wchodzenie do kuwety, napinanie się, miauczenie z bólu, oddawanie bardzo małych i twardych fragmentów kału, wymioty, brak apetytu, osłabienie albo bolesny brzuch. Jeżeli od ostatniego wypróżnienia mijają około 48–72 godziny, warto skontaktować się z lekarzem weterynarii, a przy dodatkowych objawach nie należy czekać tak długo. Przyczyną zaparcia może być odwodnienie, połknięta sierść lub inny trudny do strawienia materiał, ból, problemy z poruszaniem się, niektóre leki, choroby przewodu pokarmowego albo przewlekłe zaburzenia pracy jelita grubego. Trzeba też pamiętać, że częste bezskuteczne wizyty w kuwecie mogą oznaczać nie zaparcie, lecz problem z oddawaniem moczu. Jeśli kot próbuje zrobić siku, ale nie może, wymaga pilnej pomocy weterynaryjnej. W domu można zadbać o świeżą wodę, czystą kuwetę i spokojną obserwację, ale nie należy samodzielnie podawać ludzkich środków przeczyszczających ani wykonywać lewatywy. Najważniejsze jest obserwowanie całego kota, a nie tylko kuwety. Jeśli brak kupy się przedłuża, problem nawraca lub pojawiają się ból, wymioty, brak apetytu albo osłabienie, najlepiej skonsultować się z weterynarzem.